dimanche 16 avril 2017

Nowy rozdział.

Życie pisze czasami często scenariusze, które nas zaskakują. Na przykład, nowy post na tym blogu po długiej przerwie miał być o czymś zupełnie innym. Zabrakło mi jednak weny. A potem to już posypało się całkowicie. W każdym razie, nie przypuszczałam, że posta na ten konkretny temat napiszę tak szybko. Prawdę mówiąc, traciłam już nadzieję, że napiszę go w tym roku. Ale jednak stało się! Moje życie zamarło na 3 tygodnie, a ja przekonałam się o tym, że czegoś takiego jak przeprowadzka nie da się zaplanować.

dimanche 12 mars 2017

Vite fait #2


Wiem, że dawno mnie tu nie było. Może niebawem się poprawię. ;)
O wiele częściej możecie mnie poczytać na FanPage'u bloga. Przyznam bez bicia, że Facebookowe posty są mniej wymagające i łatwiejsze w redakcji. Tekst, który przeczytanie poniżej również znajdziecie na Facebooku. Postanowiłam umieścić go również tutaj ze względu na jego długość oraz na przekaz.
Tymczasem wracam do zajmowania się moimi nowymi projektami, o których już niebawem napiszę Wam kilka słów więcej.

dimanche 29 janvier 2017

27 rad na 27 lat.

W ubiegły piątek jeszcze bardziej zbliżyłam się do magicznej 3 z przodu. Stuknęło mi 27 lat. Im dłużej chodzę po tym świecie, tym bardziej zdumiewa mnie życie, świat, ludzie... Nie zawsze w pozytywnym sensie. W ubiegłym roku wiele zdarzyło się w moim życiu, co skłoniło mnie do przemyśleń i do spisania poniższej listy. Widzę jak mój życiowy bagaż powiększa się z roku na rok, dlatego stwierdziłam, że może warto podzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Poniższa lista to rady, które daję sobie teraz, które dałabym sobie rok, dwa, dziesięć lat temu, i które dałabym każdemu przyjacielowi. Moje życie jest dzięki nim łatwiejsze i piękniejsze.


mercredi 18 janvier 2017

Highly Sensitive Person

Długo zastanawiałam się nad tym, czy chcę pisać o przypadłości, która niektórym osobom może wydać się dziwna. Pomyślałam jednak, że może znajdą się osoby, które również borykają się z tą przypadłością i choć trochę pomogę im zrozumieć jak można z nią żyć. Sama dopiero niedawno dowiedziałam się, że coś, co uważałam za upierdliwą stronę mojego charakteru, jest już dawno zbadane, ma nazwę i, co najważniejsze, nie musi być upierdliwe. Cecha, którą traktowałam przez lata jako wadę, stała się moim sprzymierzeńcem. Zaletą.
Moja przypadłość to HSP (Highly Sensitive Person), czyli Wysoka Wrażliwość.