mardi 27 juin 2017

Francja po 5 latach.

Przyznaję bez bicia, że podobny wpis miałam zamiar opublikować we wrześniu, bo to właśnie 1 września minie 5 lat odkąd mieszkam we Francji. Wyszło jednak trochę inaczej, ponieważ letni projekt Klubu Polki na Obczyźnie jest właśnie o postrzeganiu naszego kraju emigracji po latach. Jeśli macie ochotę na małą, sentymentalną podróż przez te 5 lat życia w Paryżu, to zapraszam do lektury.


dimanche 25 juin 2017

Czy we Francji jest bezpiecznie?

Jedno z najczęściej powtarzających się pytań jakie słyszę od mojej rodziny, znajomych oraz czytam w mailach i pytaniach na różnych grupach, to to dotyczące bezpieczeństwa we Francji. To teraz powiem Wam jak jest i przy okazji odpowiem na kilka powtarzających się pytań.

mercredi 14 juin 2017

Rowerem przez Paryż.

Czy poruszanie się po Paryżu na rowerze jest praktyczne? 

Jeśli śledzicie mnie na Instagramie to wiecie, że jakiś czas temu skarżyłam się na InstaStories na skomplikowany system wypożyczania rowerów miejskich Vélib'. Od tamtej pory trochę się zmieniło, bo zdecydowałam się wykupić abonament na ten, bądź co bądź, popularny środek transportu we francuskiej stolicy. I nie żałuję! Obecnie większość moich codziennych podróży odbywam na rowerze.
Olśnienia, co do szybkiego i bezbolesnego wypożyczania i odstawiania roweru doznałam dopiero niedawno. Jednak nawet gdybym miała się siłować z blokadą kilka razu dziennie to pewnie i tak zdecydowałabym się na ten abonament. Powodów jest kilka. 

mercredi 31 mai 2017

Czy "Klątwa" powinna zniknąć z afisza?

Dostałam od Was kilka wiadomości, w których pytacie mnie, co sądzę o manifestacji, która miała miejsce w ostatnią sobotę pod Teatrem Powszechnym.  Jak możecie się domyślić, jestem po stronie artystów Teatru Powszechnego i uważam, że w żadnym wypadku "Klątwa" nie powinna zostać zdjęta z afisza.

dimanche 16 avril 2017

Nowy rozdział.

Życie pisze czasami często scenariusze, które nas zaskakują. Na przykład, nowy post na tym blogu po długiej przerwie miał być o czymś zupełnie innym. Zabrakło mi jednak weny. A potem to już posypało się całkowicie. W każdym razie, nie przypuszczałam, że posta na ten konkretny temat napiszę tak szybko. Prawdę mówiąc, traciłam już nadzieję, że napiszę go w tym roku. Ale jednak stało się! Moje życie zamarło na 3 tygodnie, a ja przekonałam się o tym, że czegoś takiego jak przeprowadzka nie da się zaplanować.